
Famous quotes
Quotes by famous people, credited to who said them. Your own quotes must not match any of these. More are added all the time. 1,158,269 quotes Who coined it · How we decide
EnglishItalianoPolskiעבריתFrançaisPortuguêsفارسیEspañol中文РусскийDeutschالعربيةहिन्दी日本語ΕλληνικάLatina
Charles Bukowski
262 quotes
“uciekłem swojej czarnej wdowie bo w pajęczynie było zbyt wielu mężczyzn.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Wbrew pozorom, mam serce.”
Charles Bukowski (1920–1994) first seen 1983 wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
Recorded in: Źródło: wywiad z 1983 roku dla niemieckiego wydania Cosmopolitan.
“wczesne posmakowanie śmierci niekoniecznie jest złą rzeczą. trzymaj się z dala od kościołów, barów i muzeów.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Weź ślub, miej dzieci… Wspólne święta… Przychodzi babcia: Cześć babciu, wejdź… Cześć… Wiesz… Na pewno nie dałbym sobie z tym rady, zamordowałbym się.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Wiara jest dobra dla tych, co ją mają. Mnie nią nie obciążajcie. Mam więcej wiary w mojego hydraulika niż w wieczną istotę. Hydraulicy wykonują kawał dobrej roboty. Podtrzymują przepływ gówna.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Wiersze napisane przed wyskoczeniem z ósmego piętra.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“wolałbym zagrać w ping-ponga ze zmartwychwstałym duchem hitlera.”
Charles Bukowski (1920–1994) first seen 1978 wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
Recorded in: Źródło: 24 grudnia 1978
“wolę słuchać muzyki bożonarodzeniowej w lipcu kiedy jakaś kobieta grozi mi śmiercią. wtedy jest mi potrzebna.”
Charles Bukowski (1920–1994) first seen 1978 wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
Recorded in: Źródło: 24 grudnia 1978
“wy kobiety macie więcej dziur niż ser szwajcarski”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“w szachach jestem pełen poświęcenia także przy cipie i kiedy się kimś opiekuję w kościołach czuję urynę.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“w tym kraju niektórzy z nas pierdolą więcej niż umierają ale większość umiera lepiej niż pierdoli”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“zaczęła się zwijać potem przewróciła się na bok robiła się wilgotna i otwarta jak kwiat na deszczu.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“złote rybki całą noc śpiewają z gitarami, a kurwy zwijają się wraz z gwiazdami, kurwy zwijają się wraz z gwiazdami przykro mi, sir, wpół do piątej zamykamy, twoja matka ma brud za paznokciamy.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“znam tylko kurwy, byłe prostytutki, wariatki.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Zwierzęta nigdy nie martwią się o Niebo i Piekło. Ja też nie. Może dlatego się dogadujemy.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“żuraw nie może kupić sobie fajnej dupy ani powiesić się w południe w Monterey to jedne z wielu rzeczy które potrafią ludzie nie umieją tylko stać na jednej nodze.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Życie jest tak dobre, jak dobrym pozwalasz mu być.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“„Amerykański prozaik, poeta i scenarzysta, jedna z ikon Beat Generation”, pisze dziś nawet polski wydawca Bukowskiego, a ten wierci się pewno niespokojnie w swoim kalifornijskim grobie.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“dlaczego książek bukowskiego nie sprzedają w sex shopach to lepiej nakręca te niedopieprzone małolaty niż hiszpańska mucha czy johimbina”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
Also quoted by: Zbigniew Derda (pl)
“Jestem na werandzie, bo zgubiłem klucz do domu. Odbierz moją książkę, czytam Bukowskiego.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Niewątpliwy seksista, ale i feminista. Głównie seksoholik. Do tego na 35 tekstów? Historii o zwykłym szaleństwie? tylko w dwóch nie ma mowy o piciu. Natomiast we wszystkich znać umiłowanie absolutnej wolności.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“To najwybitniejszy pisarz amerykański.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Twórczość zmarłego w 1994 roku pisarza trudno podrobić. To osobliwa mieszanina kultury wysokiej i niskiej, gdzie dziwki i menele mieszają się z Kantem, połączenie agresywnego, obelżywego języka z poetycką, niemal filozoficzną frazą. Dzięki tej miksturze Charles Bukowski stał się idolem wszelkiej maści życiowych wykolejeńców, swoistym symbolem dla outsiderów.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Widzę go po drugiej stronie ulicy. Rozpiął portki, wyjmuje fiuta i wcale nim nie wymachuje, tylko tak mu dynda, a on biega w tę i z powrotem. Ludzie piszczą przestraszeni: Policja, wezwać policję! i zasłaniają oczy dzieciakom.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
Recorded in: Źródło: film Bukowski: Born into this, 2003
“wpływ miał na mnie Bukowski, a nie ksiądz Tischner… niestety”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Nagle pokój napełnił się światłem. Usłyszałem turkot i huk. Tory przechodziły dokładnie na poziomie mojego okna. Był to nadziemny odcinek metra i pociąg właśnie się zatrzymał. Za oknem zobaczyłem rząd nowojorskich twarzy. Wpatrywałem się w nie, a one wpatrywały się we mnie. Pociąg postał chwilę, po czym odjechał. Wróciła ciemność. Ale po chwili pokój znowu zalała fala światła. I znowu zobaczyłem te twarze. Była to istna wizja piekła, która raz po raz się pojawiała. Każdy kolejny pociąg przywoził ładunek twarzy jeszcze obrzydliwszych, bardziej zdemenciałych i okrutnych niż poprzedni. Piłem wino.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Piłem, nie wychodząc nawet z łóżka, przez jakieś trzy czy cztery dni. Nie mogłem się przemóc, by wziąć do ręki gazetę z ofertami. Sama myśl o tym, że znowu znajdę się naprzeciw jakiegoś siedzącego za biurkiem faceta i będę mu musiał opowiadać, jak mi zależy na pracy, jakie mam nadzwyczajne kwalifikacje, była dla mnie nie do zniesienia. Powiem szczerze: byłem przerażony życiem, tym wszystkim, co człowiek zmuszony jest robić, tylko po to, by mieć na jakąś strawę, kąt i odzienie. Dlatego właśnie nie wstawałem z łóżka i piłem. Kiedy pijesz, to świat nadal gdzieś tam sobie istnieje, ale przynajmniej na chwilę zdejmuje ci nogę z gardła.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Tak się jakoś dziwnie składało, że ilekroć wychodziłem z mego pokoju na korytarz, stała tam Gertruda. Wspaniała była. Emanowała czystym, skondensowanym seksem, prowokowała aż do bólu – i wiedziała, że to robi, grała tym, dawkowała kropla po kropli, przyzwalając łaskawie, żebym trochę pocierpiał. Najwyraźniej sprawiało jej to radość. A ja znowu tak strasznie z tego powodu nie cierpiałem. Spokojnie mogła mnie przecież odstawić na boczny tor i nie pozwolić mi – nawet z dala, w przelocie – tym się ekscytować. Jak większość mężczyzn, którzy znaleźliby się na moim miejscu, wiedziałem doskonale, że nie dostanę od niej nic – że nie będzie intymnych rozmów, ekscytujących jazd kolejką górską w lunaparku, długich spacerów w niedzielne popołudnia – póki nie złożę jej pewnych dziwacznych obietnic.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Założyli mi kajdanki i wrzucili na tylne siedzenie. Znowu ta sama smutna scena. Jechali wolno, rozmawiając o różnych planowanych absurdalnych rzeczach – o poszerzeniu frontowej werandy, o budowie basenu z tyłu domu albo dodatkowego pokoiku dla babci. Gadali też o sporcie – w końcu byli prawdziwymi mężczyznami. – Dodgersi mieli jeszcze szansę, nawet jeśli dwie albo trzy inne drużyny wyprzedzały ich w tabeli. I znowu o sprawach rodzinnych – jeśli Dodgersi wygrywali, oni też wygrywali. Jeśli człowiek lądował na Księżycu, oni też lądowali na Księżycu. Ale jeśli przymierający głodem żebrak prosił ich o dziesięć centów – brak dokumentów, spierdalaj, obsrańcu. Oczywiście kiedy nie byli w mundurze. Nie znam żebraka, który kiedykolwiek prosił gliniarza o wsparcie. Pod tym względem kartoteka jest czysta.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Musiałem wyglądać jak wariat. Nieogolony. Podkoszulek cały w dziurach od papierosów. Moje marzenia sprowadzały się do tego, żeby mieć na kredensie więcej niż jedną butelkę. Nie przystawałem do świata, a świat nie przystawał do mnie. Szukałem towarzystwa pokrewnych dusz. Zwykle okazywały się kobietami z gatunku, którego większość mężczyzn unika jak ognia, ja jednak uwielbiałem je, szukałem w nich natchnienia, zgrywałem się przed nimi, kląłem, paradowałem w moim podkoszulku, snując napuszone opowieści o tym jaki to jestem niezwykły, opowieści, w które ja jeden wierzyłem. „Przestań pieprzyć, dolej wódy” – darły się na mnie te niewiasty z piekła rodem, niewiasty, z którymi dzieliłem piekło.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Jest we mnie coś, co nie do końca odpowiada ogólnie przyjętym normom, zasadzie „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni. Nie czyni to ze mnie osoby zbyt interesującej. Nie chcę być interesujący, to zbyt trudne. Pragnę jedynie miękkiej, mglistej przestrzeni, w której mogę żyć, i jeszcze żeby zostawiono mnie w spokoju. Z drugiej strony, kiedy się upijam, krzyczę, wariuję, tracę panowanie nad sobą. Jeden rodzaj zachowania nie pasuje do drugiego. Mniejsza z tym.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimś związku z kobietą – nawet nieopartym na seksie – była mi obca. Miałem nieślubne dziecko, sześcioletnią córkę. Mieszkała z matką, a ja płaciłem alimenty. Dawno, dawno temu byłem żonaty. Miałem wówczas 35 lat, małżeństwo przetrwało dwa i pół roku. To ona się ze mną rozwiodła. Tylko raz w życiu byłem zakochany. Moja miłość zmarła z powodu przewlekłego alkoholizmu w wieku 48 lat. Ja miałem wtedy 38. Moja żona była ode mnie o 12 lat młodsza. Chyba też już nie żyje, chociaż nie mam pewności. Przez sześć lat po rozwodzie pisywała do mnie długie listy na Boże Narodzenie. Nigdy jej nie odpisałem.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Nie było to pozbawione uczucia, nie przypominało padliny parzącej się padliną. Gardziłem rozwiązłością tego rodzaju, seksem typowym dla Los Angeles, Hollywood, Bel Air, Malibu, Laguna Beach. Obcy podczas pierwszego spotkania, obcy przy rozstaniu – sala gimnastyczna pełna bezimiennych ciał onanizujących się nawzajem. Ludzie pozbawieni zasad moralnych często uważają się za bardziej wyzwolonych, ale przeważnie nie potrafią nic odczuwać lub są niezdolni do miłości. Dlatego uciekają w rozwiązłość. Trupy spółkujące z trupami. W ich grach nie ma ani elementu ryzyka, ani poczucia humoru. To wielka orgia zwłok. Moralność stwarza ograniczenia, ale ma oparcie w doświadczeniu ludzi na przestrzeni wieków. Niektóre jej zasady czynią z ludzi niewolników spędzających życie w fabrykach i kościołach, lojalnych poddanych państwa. Inne są całkiem rozsądne. To tak jak ogród, w którym rosną trujące i jadalne owoce. Trzeba wiedzieć, które można zerwać i zjeść, a które lepiej zostawić w spokoju.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Pchnąłem ją dość bezceremonialnie 3 lub 4 razy. Jęknęła. Teraz ma okazję poznać z bliska pisarza. Wprawdzie niezbyt znanego pisarza, ale przecież udaje mi się opłacać komorne, co mnie samego zadziwia. Pewnego dnia trafi na karty jednej z moich książek. Pierdoliłem ostro tę dziwkę zbzikowaną na punkcie kultury. Czułem, że zbliża się orgazm. Wsunąłem język w jej usta, pocałowałem ją i doszedłem. Sturlalem się z niej, czując się trochę głupio. Tuliłem ją przez chwilę, a potem ona poszła do łazienki. Może lepiej pieprzyłaby się w Grecji. Jeśli idzie o erotyczne igraszki, Ameryka jest po prostu do dupy.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Siedziałem, przyglądając się kobietom. Żadna z nich – z wyjątkiem jednej lub dwóch – nie wyglądała tak dobrze jak ona. Coś ze mną jest nie tak: naprawdę myślę zbyt wiele o seksie. Każdą kobietę wyobrażałem sobie ze mną w łóżku. Interesujący sposób zabicia czasu oczekiwania na lotnisku. KOBIETY. Podobają mi się jaskrawe barwy ich ubrań, podoba mi się ich chód. I to okrucieństwo dostrzeżone naraz na twarzy którejś z nich. I niemal czyste piękno na innej twarzy, tak bardzo, tak zniewalająco kobiecej. Mają nad nami przewagę: potrafią dokładniej wszystko sobie obmyślić, są lepiej zorganizowane. Kiedy faceci oglądają mecze futbolowe, popijają piwo lub grają w kręgle, to one, kobiety, myślą o nas w skupieniu, uczą się mężczyzn i podejmują decyzje – czy nas zaakceptować, porzucić, wymienić, zabić czy po prostu opuścić. W ostatecznym rozrachunku nie ma to większego znaczenia; cokolwiek zrobią i tak czeka nas jedynie samotność i szaleństwo.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Wszędzie panuje chaos. Ludzie po prostu rzucają się na wszystko w zasięgu ręki: komunizm, zdrową żywność, zen, surfing, balet, hipnozę, terapię grupową, orgie, rowery, zioła, katolicyzm, podnoszenie ciężarów, podróże, ucieczkę od rzeczywistości, wegetarianizm, Indie, malarstwo, rzeźbę, pisanie, komponowanie, dyrygenturę, wyprawy z plecakiem, jogę, kopulację, hazard, alkoholizm, wędrówki bez celu, mrożony jogurt, Beethovena, Bacha, Buddę, Chrystusa, samobójstwo, szyte na miarę garnitury, podróże odrzutowcem do Nowego Jorku, dokądkolwiek… Te fascynacje zmieniają się nieustannie, mijają, ulatują bez śladu. Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęcia w oczekiwaniu na śmierć. To chyba dobrze, że istnieje jakiś wybór.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Koszmarnie jest być biednym, to żadna tajemnica; koszmarnie jest chorować i być głodnym i bez grosza; koszmarnie jest być głodnym i chorym aż do ostatniego dnia. Nędzne posady, których większość z nas musi zachować; nędzne zajęcia, których większość z nas musi szukać, o które musi błagać; nędzne zajęcia, których nie znosimy całą znużoną duszą i w które wciąż musimy się angażować… mój boże, alkoholicy, poeci, samobójcy, narkomani, szaleńcy, których to wszystko odrzuca! Nie rozumiem, dlaczego musimy żyć w taki potworny, straszny i zupełnie beznadziejny sposób w stuleciu, w którym jedna cywilizacja wynalazła z całą determinacją siłę dostatecznie dużą, by nas wszystkich zabić.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Moim zdaniem wszystko poszło w diabły z wybuchem II wojny światowej. I nie tylko Sztuka. Nawet papierosy smakują inaczej. Tamale. Chili. Kawa. Wszystko jest zrobione z plastiku. Rzodkiew straciła ostry smak. Obierasz jajko i skorupka zawsze odchodzi razem z białkiem. Kotlety wieprzowe są różowe i tłuste. Ludzie kupują wyłącznie nowe samochody. To jest ich życie: cztery kółka. Żeby oszczędzać energię w miastach włącza się tylko co trzecią latarnię. Policjanci wlepiają mandaty jak szaleni. Pijakom wymierza się potworne grzywny, a pijakiem jest niemal każdy, kto się napił. Psy trzeba prowadzić na smyczy, psy trzeba szczepić. Żeby łapać księżycówki rękami, musisz mieć kartę wędkarską, a komiksy uważane są za szkodliwe dla dzieci. Mężczyźni, którzy nigdy nie znali się na boksie, oglądają walki bokserskie i gdy nie zgadzają się z jakąś decyzją, piszą oburzeni plugawe listy do gazet we wrzaskliwym proteście.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Weźmy niektórych poetów. Niektórzy mają bardzo dobre początki. W tym, jak piszą, jest błysk, płomień, skłonność do ryzyka. Dobry pierwszy lub drugi tomik, po czym masz wrażenie, że zaczynają się rozdrabniać. Rozglądasz się, a oni już uczą TWÓRCZEGO PISANIA na jakimś uniwersytecie. Teraz uważają, że wiedzą, jak PISAĆ, i mają zamiar uczyć tego innych. To choroba: zaakceptowali siebie. Nie do wiary, że mogą to robić. To tak, jakby jakiś przyszedł i próbował mi wytłumaczyć, jak pieprzyć, bo uważa, że sam dobrze pieprzy. Jeśli są jacyś dobrzy pisarze, to myślę, że oni nie jeżdżą, nie chodzą, nie rozmawiają, myśląc „jestem pisarzem”. Żyją, bo nie ma nic innego do roboty. To się nawarstwia: horrory i niehorrory oraz te rozmowy, przebite opony i koszmary, krzyki, śmiechy i zgony oraz długie przestrzenie zerowe i cała reszta, to zaczyna się sumować i wtedy widzą maszynę do pisania, siadają i to się wylewa, bez planu, przychodzi do głowy – o ile nadal sprzyja im szczęście.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Zawsze byłem samotnikiem. Będę szczery; po prostu nie lubię większości ludzi – męczą mnie, walczą ze mną, przyprawiają o drżenie oczu, okradają mnie, okłamują, dymają mnie, oszukują, pouczają, obrażają i kochają; na ogół jednak mówią mówią mówią MÓWIĄ, aż czuję się niczym kot rżnięty przez słonia. To po prostu jest dla mnie szkodliwe, zbyt wiele z tego jest dla mnie szkodliwe. W fabrykach i rzeźniach ludzie są zbyt zajęci, żeby mówić, i pragnę podziękować za tę przysługę moim bogatym szefom. Nawet wtedy, gdy moi szefowie mnie zwalniają, nigdy nie słyszę ich głosów, a jestem najczęściej odchodzącym i zwalnianym z roboty sukinsynem, jakiego kiedykolwiek Pan spotkał; ale ja nigdy nie słyszę ich głosów; robią to łagodnie, delikatnie i kulturalnie, a ja prostu wychodzę stamtąd i nawet nie myślę o strzelaniu do kogokolwiek z dachu. (…) Różnica polega na tym, że jeśli jesteś samotnikiem i nikim, nazywają cię świrem; jeśli jesteś samotnikiem i osobą trochę znaną, nazywają cię snobem.”
Charles Bukowski (1920–1994) first seen 1965 wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
Recorded in: Źródło: fragment listu Bukowskiego do Henry’ego Millera z 1965.
“Pies byłby czymś miłym, i małe grono przyjaciół, i dobra kanalizacja, wystarczająco dużo czegoś do picia, by wypełnić czas do śmierci, której (jak na tchórza) niespecjalnie się boję. Śmierć niewiele dla mnie znaczy. To ostatni dowcip z serii fatalnych dowcipów. Śmierć nie jest problemem dla umarłego. Śmierć to kolejny film i to jest w porządku. Śmierć przysparza problemów tylko tym, których się za sobą zostawia, związanym jakoś ze zmarłym, a te problemy zwiększają się bezpośrednio w racjonalnym świecie, proporcjonalnie do wielkości majątku zostawionego przez umrzyka. Przy wypadku samochodowym jedynym problemem jest usunięcie resztek.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Znalezienie Lindy Lee zajęło mi 56 lat i warto było na nią czekać. Mężczyzna musi wejść w wiele kobiet, zanim znajdzie tę jedyną, i jeśli dopisze mu szczęście, trafi na nią. Mężczyzna wiążący się z pierwszą lub drugą kobietą, napotkaną w życiu, jest ignorantem; nie ma pojęcia o kobietach. Mężczyzna musi pobrać nauki, a to nie polega jedynie na spaniu z kobietami, wyjebaniu ich raz czy dwa; oznacza ż y c i e z kobietami przez miesiące i lata. Nie winię mężczyzn, którzy się tego obawiają – to oznacza podawanie duszy na otwartej dłoni. Oczywiście niektórzy mężczyźni po prostu przyzwyczajają się do kobiet, poddają się, wejdą, jak mówią, i o to chodzi, to najlepsze, co mogą zrobić.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Jeanie wyglądała normalnie, wręcz zdrowo. Ale naprawdę lubiła whisky. Piła równo ze mną. Zszedłem na dół w przypływie pożądania, ale już go nie czułem, to znaczy, gdyby miała w sobie coś świńskiego, coś nieprzyzwoitego albo jakąś skazę (zajęczą wargę, cokolwiek), miałbym większą ochotę do działania. Przypomniała mi się historia, którą przeczytałem kiedyś w „Informatorze wyścigowym” o rasowym ogierze, którego nie mogli zmusić do pokrycia klaczy. Wyszukiwali mu najpiękniejsze sztuki, ale ogier zawsze uciekał. Potem ktoś, kto się na tym znał, wpadł na pomysł. Wysmarował piękną klacz błotem i ogier natychmiast ją pokrył. Chodzi o to, że ogier miał kompleks niższości, toteż dopiero kiedy klacz była zabłocona i pobrudzona, mógł w końcu poczuć się równy lub nawet lepszy od niej. Wygląda na to, że umysły koni i mężczyzn nie różnią się tak bardzo.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Martin Blanchard ożenił się dwukrotnie, dwukrotnie się rozwiódł, a na kocią łapę żył wiele razy. Teraz miał czterdzieści pięć lat, mieszkał sam w wynajętym mieszkaniu na trzecim piętrze kamienicy i właśnie stracił dwudziestą siódmą pracę z powodu nieobecności i braku poczucia obowiązku. Żył z zasiłku. Miał nieskomplikowane pragnienia – lubił pić, ile wlezie, do lustra, spać do południa i siedzieć w mieszkaniu, też samemu. Kolejna osobliwość dotycząca Blancharda polegała na tym, że nigdy nie był samotny. Im dłużej trzymał się z dala od bliźnich, tym lepsze miał samopoczucie. Małżeństwa, kohabitaty i związki na jedną noc doprowadziły go do przekonania, że spółkowanie nie jest warte tego, czego kobiety żądają w zamian. Teraz żył bez kobiety i często się onanizował. Naukę zakończył w pierwszej klasie szkoły średniej, a jednak kiedy słuchał radia – jego najściślejszy kontakt ze światem – to tylko symfonii, najlepiej Mahlera.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Pierdolona gazeta się rozrastała, a przynajmniej tak wyglądało, przeniosła się do lokalu na Melrose. Nie cierpiałem zanosić tam tekstów, bo wszyscy wyżej dupy srali, snoby i nie tacy jak trzeba, no wiecie. Nic się nie zmieniło. Dzieje bestii imieniem Człowiek toczyły się bardzo powoli. Byli tacy sami jak ci gówniarze, których zobaczyłem, gdy pierwszy raz wszedłem do redakcji studenckiego pisma w City College w 1939 czy 1940 – wszystkie te nadęte manekiny z małymi czapeczkami z gazety na łbach, piszący czerstwe, głupie teksty. Okropnie ważni – za mało w nich człowieka, żeby dostrzec obecność innego. Dziennikarze prasowi to najparszywszy miot z całej rasy; więcej ikry mają babcie klozetowe, co wyciągają docipniki ze sraczy – z natury. Popatrzyłem na tych dziwolągów, wyszedłem i już nigdy nie wróciłem. A teraz „Otwarta Cipa”. Dwadzieścia osiem lat później.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Szedłem ulicą w słońcu, żeby przekonać się, jak to jest. Było dobrze. Obok przejeżdżały samochody. Chodnik był taki, jak zawsze bywaj chodniki. Zastanawiałem się, czy pojechać autobusem czy zadzwonić po kogoś, żeby mnie zawiózł do domu. Wszedłem do knajpy, żeby zatelefonować. Usiadłem i zapaliłem. Zjawił się barman i zamówiłem butelkę piwa. – Co nowego? – zapytał. – Niewiele – odparłem. Odszedł. Nalałem sobie piwa do szklanki, potem przyglądałem się szklance chwilę i wreszcie wypiłem połowę. Ktoś wyrzucił monetę do szafy grającej i zagrała nam muzyka. Życie wyglądało teraz nieco lepiej. Opróżniłem szklankę i nalałem sobie drugą, zastanawiając się, czy mój dziobak jeszcze kiedyś stanie. Rozejrzałem się po barze: żadnych kobiet. Zrobiłem najlepszą rzecz poza tą: wziąłem do ręki szklankę i wypiłem.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Wszystko jest stratą czasu, chyba że człowiek pieprzy się w najlepsze, tworzy w najlepsze, ma się jak najlepiej albo zmierza w kierunku ułudy pod tytułem miłość i szczęście. Wszyscy skończymy w gnojówce porażki – czy nazwiemy to śmiercią czy błędem. Nie jestem elokwentnym osobnikiem, przypuszczam jednak, że dostosowanie się człowieka do biegu rzeczy można nazwać nabieraniem doświadczenia, nawet jeśli nie mamy pewności, że oznacza to mądrość. Z kolei zdarza się też, że człowiek całe życie błądzi, tkwiąc bez przerwy wstanie swego rodzaju odrętwienia i paraliżu. Widzieliście te twarze. Ja widziałem swoją.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Chodziłem w różne miejsca, ale najbardziej mnie dołowała biblioteka. Przeczytałem wszystko, co w niej było. W końcu przychodziłem już tylko po to, żeby złapać pierwszą lepszą grubą książkę i rozejrzeć się za jakąś młodą dziewczyną. Zawsze się tam kręciły. Siadałem o kilka krzeseł dalej i udawałem, że czytam. Robiłem inteligentne miny, bo miałem nadzieję, że któraś mnie poderwie. Wiedziałem jaki jestem brzydki, ale myślałem, że jeżeli będę dosyć inteligentnie wyglądał, to może jednak mi się uda. Nigdy się nie udało. Panienki robiły notatki, wstawały i wychodziły, a ja śledziłem magiczny rytm ich ciał pod czystymi sukienkami. Co zrobiłby w podobnych okolicznościach Maksym Gorki?”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“„Dadzą nam dupy” – myśleliśmy, patrząc na dziewczyny. Ale większość z nas tylko się onanizowała. Onanizm. Pamiętam to odkrycie. Kiedyś rano Eddie zaskrobał w moje okno. – Co jest? – spytałem. Podniósł probówkę, na której dnie widać było jakiś biały płyn. – Co to takiego? – Spuściłem się – odparł Eddie. – Spuściłem się do probówki. – Taaa? – No. Wystarczy, że naplujesz sobie na rękę i potrzesz chuja. Mówię ci, jaka frajda, i zaraz z czubka pryska to białe. To się nazywa lagier. – Taaa? – No. Eddie poszedł sobie. Po namyśle postanowiłem spróbować. Chuj zaraz mi stanął i było naprawdę ekstra, coraz lepiej. Branzlowałem się bez opamiętania i czułem się jak nigdy w życiu. W końcu z czubka chuja prysnął ten biały sok. Odtąd co pewien czas waliłem konia. Jeszcze lepiej wychodziło, kiedy sobie wyobrażałem, że robię to z dziewczyną.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source
“Ja tam nie miałem pracy. Ani nie chodziłem do szkoły. W ogóle nic nie robiłem. Z papierosem w ustach stałem na rogu, cały obandażowany. Czułem, że jestem twardziel, niebezpieczny facet. Wiedziałem to i owo o życiu. Sleeth popełnił samobójstwo. Ja tam nie miałem zamiaru się zabijać. Już prędzej kogoś bym zabił, najchętniej parę osób. Przynajmniej odszedłbym w towarzystwie. Pokazałbym ludziom, że lepiej ze mną nie szurać. Jakaś kobieta szła w moją stronę. Miała fajne nogi. Popatrzyłem jej prosto w oczy, a potem przyjrzałem się nogom. Kiedy mnie minęła, zacząłem się gapić na jej dupę, po prostu ją chłonąłem. Uczyłem się jej na pamięć, tej dupy i szwów w jedwabnych pończochach. Bez bandaży w życiu by mi taki numer nie przeszedł.”
Charles Bukowski (1920–1994) said by 1994 at the latest wikiquote:pl, CC BY-SA 4.0 source